2014 2012 2010

Erwin Einzinger

(ur. 1953). Studiował anglistykę i germanistykę w Salzburgu. Członek grupy literackiej Projekt IL i współredaktor pierwszych roczników czasopisma literackiego SALZ (SÓL). Nauczyciel gimnazjalny w Kirchdorf do 2003 . Od 2004 uprawia wolny zawód pisarza i tłumacza. Autor wielu tomów liryki i prozy. Przełożył na język niemiecki ponad dziesięć tomów wierszy i prozy amerykańskich autorów (m. in. Robert Creeley, William Carpenter, John Ashbery, James Schuyler). Za swoją twórczość otrzymał liczne nagrody, ostatnio H. C. Artmanna w 2010.

 

Do nagrody Europejski Poeta Wolności 2014 nominowany za: "Nóż z Odessy. Wiersze" (2009).

 

 

Drzewa mają brody

 

Natychmiast pluje na nowe mieszkanie, „aby je poświęcić…”
Z sypialenki jej wzrok wędruje na lasek po drugiej stronie.
Pierwszy obraz, który zamierza powiesić, to „Amor, któremu prze=
Szkodzono w zrywaniu pierwiosnków” oczywiście. Kiedy później, przed
Powrotem do miasta, chce się pożegnać z dozorcą na dole, ten znów
Wciąga ją w rozmowę, podczas której początkowo sprawia wrażenie
Lekko nieobecnego duchem, potem jednak prawie od razu zaczyna
Mówić, jak bardzo martwi się o córkę, która mimo jednoznacznego
Braku talentu ubzdurała sobie, że za wszelką cenę będzie aktorką. Na
Wąskiej szafce na buty w korytarzu, która zgodnie
Z regulaminem domu powinna być właściwie zawsze pusta, leżą
Wyschnięte łupinki mandarynek. Telewizor w jego kuchni jest
Włączony tak głośno, że w czasie krótkiej przerwy przed wreszcie
Jednak pomyślnie zakończoną rozmową słychać spikera wiado=
Mości telewizyjnych, który oznajmia, że na jednym z odcinków kolei
Na Nizinie Północnoniemieckiej należy w najbliższych tygodniach
Wymienić około 25 000 uszkodzonych podkładów betonowych.

 

 

Muzyka ambulatoryjna

 

Oto co zdarzyło się do tej pory: Koncert muzyki kameralnej dawno się
Skończył. Kobieta pozwoliła się kilka razy położyć na plecy
& patrzyła przy tym w bok. Na mokrych owocach: światło gwiazd.

 

Poniedziałek. Tancerka amatorka uderza czołem w
Szklane drzwi banku, w którego wejściu stoi duża witryna
Przekształcona w swego rodzaju wystawę, na której widać
– kompletne wariactwo! – buty wyprodukowane z pa=
Pieru i resztek kartonowych wiek. Z drugiej strony ulicy
Flet rozbrzmiewa melodiami z gór Ekwadoru lub Peru.
„Chodźmy tam, tato!” – mówi brzdąc ze smoczkiem w ustach, para=
Dujący dookoła na grubych porowatych zelówkach.
Wystawa detalicznego sklepu elektrycznego na dużym e=

 

Kranie ukazuje imponujące zdjęcia Zapory Trzech Przełomów.
Ziemia na placu wokół katedry nadal jest usłana
Kwiatami. Wiele z nich już jest albo wkrótce będzie roz=
Deptanych. Przedtem jednak wałkoń płci żeńskiej w fioletowych koza-
Kach chce im jeszcze zrobić zdjęcia. Dalejże!

 

 

W dzień, kiedy przyjeżdża autobus stacji krwiodawstwa

 

Zanim pociąg wtoczył się na dworzec główny, zapisała
Sześć czy siedem stron w dzienniku. Szybko muska
Kciukiem policzek, do którego przykleił się włos.
Do pojutrza ma czas, żeby się zastanowić, czy istotnie
Chce się zapisać na seminarium likwidacji agresji.

 

Za kilka tygodni będzie tu pewnie znowu można
Wykopać ludzi, teraz jednak jest bardzo prawdopodobne, że w spo=
Kojnej chwili myszka liże skórkę słoninki, która
Wypadła z karmnika. Ona szmatką nasączoną mlekiem
Wyciera liście południowoamerykańskiej
Rośliny, które czują się tak, jakby pokrywano je woskiem.
Na małej szklanej półce obok leży kieszonkowa edycja książki
O przeżyciach byłego arcyszpiega, który, teraz już
W podeszłym wieku, mieszka w zakładzie opiekuńczym & bredzi,
Opowiadając od rana do nocy tamtejszym cierpliwym
Opiekunkom bardziej niż niewiarygodne historie, zamiast wy=
Jadać soczewicę z talerza. Wczesnym wieczorem ktoś
Biegnie z latarką na czole obok krzewów & drzew, raz po raz
Głośno wołając psa dwusylabowym imieniem.